sobota, 7 czerwca 2014

EPILOG

 EPILOG
 16 lat później

 - Mamo, mogę dzisiaj iść do kina?- spytała mnie córka, kiedy robiłam obiad.
- A kiedy chcecie iść z Lisą?
- Dzisiaj, ale ja nie idę z Lisą.
- Jak to? Przecież wy zawsze razem? Papużki nierozłączki.
- No bo Jacob mnie zaprosił i no wiesz on mnie chyba lubi.- przyznała z lekkim rumieńcem.- Mamo jaki on jest przystojny, a i ma motor.
-  Ale na motor nie wsiądziesz.- To była moja żelazna zasada. Shane nie raz chciał nauczyć Jane jeździć, ale tak się o nią bałam.- Wiesz jaki ja mam stosunek do tego. Już starczy, że ojciec twój się przy tym upiera.
- Dobrze, dobrze. Ale mogę z nim iść?
- Musisz porozmawiać z tatą.
- Kiedy on się nie zgodzi!- załamała się Jane.- Mówi, że jestem za młoda na randki, a jak ostatnio się zgodził to przecież tak wystraszył Davida, że do teraz ucieka, gdy mnie widzi.
Zaśmiałam się na wspomnienie tej historii.
- Robi tak bo cie kocha, ale może uda ci się go przekonać. 
- Chociaż spróbuje, ale wstawisz się za mną?
- Wstawię, wstawię.
- Dzięki, mamo! Jesteś kochana!- ucałowała mnie w policzek
- Idź popilnuj rodzeństwa
                            Kończyłam robić obiad i czekałam na męża. Przez te wszystkie lata wiele się zmieniło. Shane otworzył swój własny warsztat samochodowy, ja skończyłam szkołę, wzięliśmy ślub, a nasza rodzina powiększyła się o już 10-letniego Johna i już 4- letnią Emmę.
- Dzień dobry rodzinko!- krzyknął Shane, wchodząc do domu.
- Tatuś!- wskoczyła mu Emma na ramiona, tuląc się do niego.- Tęśkniłam zia tobą. A źbudujeś mi ziamek?
- Ja za tobą też skarbie. Pewnie, że zbuduje. Zjemy obiad i zrobimy dobrze?- odpowiedział Shane, całując ją w czółko. Ten widok zawsze mnie rozczulał. Myśl, że moje dzieci mają coś czego ja nie miałam- miłość ojca- napełniała mnie szczęściem. Cieszyłam się z tego, że przetrwaliśmy tyle czasu choć nie było łatwo. Jednak mimo upływu lat nadal jesteśmy szczęśliwi. 
- Idź umyj rączki, pewnie zaraz będzie obiad.- położył córkę na ziemi i podszedł do mnie.- Cześć kochanie- przywitał się całując mnie namiętnie.- To dla ciebie- wyciągnął zza pleców bukiet czerwonych róż.
- Dziękuje nie trzeba było.- powiedziałam całując go jeszcze raz w usta.
- Ooo! Moglibyście się pohamować choć przy nas!- doszedł nas głos oburzenia Johna.
Zaśmialiśmy się.
- Co w szkole?- Spytał Shane.
- Dostałam 5 z biologi!- pochwaliła się Jena.
- No to ładnie. Zdolności to ty masz po mnie!- oznajmił Shane.
- No pewnie, że po tobie i charakter też bo ty jesteś taki wyrozumiały zupełnie jak ja i potrafisz zrozumieć innych, w sensie wczuć się w ich sytuację.- zaczęła się podlizywać Jena.
- Dobra co chcesz?
- No bo tato, tatku, tatusiu.... Mam sprawę.- powiedziała, siadają mu na kolana i tuląc się do niego.- Bo taki kolega zaprosił mnie do kina i chciałabym pójść.- powiedziała wlepiając w niego błagalne spojrzenie.
- O nie, nie, nie! Nie ma mowy. Jesteś za młoda na randki. W ogóle co to za chłopak?
- No Jacob.- powiedziała jakby to była najoczywistsza rzecz na świecie.- Mama się zgodziła.
- I ty przeciwko mnie?-zwrócił się do mnie, ale ja tylko wzruszyłam ramionami z miną niewiniątka.
- Tato tak bardzo proszę.
- Nie i koniec.- odparł, ale jego opór słabł.
- Tatusiu proszę....
- Nie, nie wiem.
- Kocham cię tato.
- No dobrze- zgodził się zrezygnowany.- Ale masz być przed dziewiątą w domu.
-Aaaaa!- krzyknęła zadowolona córka.- Dziękuje! Dziękuje! Jesteś najlepszym tatą na świecie!- dała mu całusa w policzek i wybiegła z kuchni.
- Tato, a jak zbudujesz Emmie zamek to zagramy w piłkę?- poprosił syn.
- Zagramy, pewnie, że zagramy. 
- A mogę zaprosić chłopaków?
- No pewnie.
- Super!- krzyknął uradowany chłopiec i popędził do telefonu.
- Musiałaś się zgadzać? Przez ciebie musiałem i ja się zgodzić. Jacob.- prychnął.- Co to za imię w ogóle. Jessica jesteśmy drużyną i ja zawsze ciebie słucham. Od tej pory zaprowadzam dyktaturę.- stwierdził, a ja się na niego popatrzyłam spod byka.- Oczywiście w porozumieniu z tobą kochanie.- dodał już potulniej, na co się tylko zaśmiałam. 
 - Tatuś, a nauczysz mnie jeździć na motorzie tak jak Jene?- spytała Emma, wbiegając do kuchni.
- Co?- spytałam wściekła.
Shane wziął Emmę na ręce i zasłonił jej usta dłonią.
- Kotek, ja nie wiem o czym ona mówi. Przecież wyraźnie powiedziałaś, że nie mogę uczyć dzieci jazdy na motorze i ja cię posłuchałem.- zaczął się wycofywać z pomieszczenia i delikatnie wygonił stamtąd dziecko.
- Jesteśmy drużyną? Ja zawsze się ciebie słucham?- powtarzałam jego słowa.
- Oj kotek nie gniewaj się, ale ja nie umiałem się powstrzymać.- podszedł do mnie i objął w taki sposób jak zawsze kiedy coś przeskrobał.- No wybacz mi.- całował mnie po szyi.- Miłości mojego życia wybacz mi.- niestety potrafił ze mną zrobić to co Jena z nim, przekabacić tak, żeby wyszło na jego.
- Masz szczęście, że cie kocham.- wyszeptałam.
- Ja ciebie też. Nawet nie wiesz jak bardzo.- powiedział wpił się kolejny raz w moje usta.
Byłam najszczęśliwsza kobietą na ziemi. Miałam rodzinę, szczęśliwą rodzinę, w której była miłość, a to było dla mnie najważniejsze.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Z dedykacją dla przyjaciółki i mojej najwierniejszej czytelniczki Rybci <3 Kocham cię skarbie. Dziękuje, że jesteś i się nigdy nie zmieniaj :) <3 

8 komentarzy:

  1. O <3 dziękuję, nie zamierzam :D a wgl to superowe to było, trudno, że następny blog będzie o siatkarzach, jakoś to przeżyję :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny blog, pozdrawiam! :*
    http://s3condbreathe.blogspot.com/ Zapraszam do mnie, może mały rewanżyk? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam ! :)
    Chciałabym Cię zaprosić na prolog mojego nowego opowiadania. ;)
    Mam nadzieje że Ci się spodoba :)
    http://sercezawszewielepiej14.blogspot.com/2014/06/prolog.html
    Pozdrawiam ciepło ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hej. chciałabym cię zaprosić do mnie http://siatkowka-milosc-nadzieja-przyjazn.blog.pl/. mam nadzieję ,że wpadniesz i zostaniesz jak najdłużej. serdecznie zapraszam:*****

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj ! :) Zapraszam Cię na 1 rozdział mojego nowego opowiadania :) Mam nadzieje że Ci się spodoba !
    http://sercezawszewielepiej14.blogspot.com/
    Pozdrawiam ciepło ! :*

    OdpowiedzUsuń